Czwarty rajd

Z Grodźca przez Ozimek, Antoniów i Jedlice dojechaliśmy do Szczedrzyka.Tu niektórym uczestnikom rajdu wyraźnie przybyło sił i ruszyli z taką prędkością, że grupa rozciągnęła się za bardzo. Spotkaliśmy się wszyscy na Rybaczówce i stamtąd już razem jechaliśmy czerwonym szlakiem wzdłuż jeziora.

Był też czas na przerwę i zjedzenie lodów. Z Dylak udaliśmy się do Biestrzynnika i Poliwody, a następnie jadąc drogą przez las dotarliśmy na Kuziory.  Pogoda sprzyjała, było co prawda dosyć chłodno, ale nie padało, a zza chmur wyglądało słońce. Przed osiemnastą byliśmy już w domach. W rajdzie wzięło udział 10 osób, przejechaliśmy 42 kilometry.