Stowarzyszenie Nasz Grodziec
Tel.+48 775464029
email:admin.grodziec@gmail.com

Nasz Grodziec

Stowarzyszenie

  • 1 1%

    Zachęcamy do przekazania 1%. Całość wydatkowana jest na przedsięwzięcia dla mieszkańców Grodźca.
    Więcej ...
  • 2 Spotkanie opłatkowe

    W niedzielne popołudnie 16 grudnia spotkali się w świetlicy wiejskiej najstarsi a często również samotni mieszkańcy Grodźca. Tradycyjnie już od wielu lat spotkanie organizowane jest przez Sołtysa, Radę Sołecką i Stowarzyszenie Nasz Grodziec".
    Więcej ...
  • 3 Mikołaj

    Z wielką niecierpliwością oczekiwali najmłodsi mieszkańcy Grodźca zapowiadanego wcześniej w świetlicy wiejskiej Gościa. Organizatorzy zapowiadali, że już się zbliża ...słowem; emocje rosły.
    Więcej ...
  • 4 Półkolonie

    Koniec wakacji to dla najmłodszych mieszkańców Grodźca okazja do wzięcia udziału w półkoloniach organizowanych w Kuźni przez Stowarzyszenie Nasz Grodziec. W tym roku z możliwości tej skorzystało trzydzieścioro dzieci, które pod opieką pań Iwony Konieczo i Marzeny Leżak spędziły aktywnie dwa ostatnie tygodnie wakacji.
    Więcej ...
  • 5 Rajd po Ukrainie

    W dniach 21 lipca – 3 sierpnia Stowarzyszenie “Nasz Grodziec” zorganizowało kolejny rajd rowerowy, pod nazwą Szlakiem kresowych twierdz. Jego trasa wiodła po obecnych terenach Ukrainy. W rajdzie wzięło udział 11 osób: Ania, Bartek, Basia, Krzysiek, Łucja, Marysia, Mirek, Rysiek, Teresa, Tomek, Zdzichu, ekipa prawie taka sama, jak rok temu na Białorusi. Poniżej przedstawiamy relację z trasy rajdu.
    Więcej ...

Grodziec – Bielice

            26 sierpnia Stowarzyszenie „Nasz Grodziec” zorganizowało dwudniowy rajd rowerowy do Bielic. Szczerze mówiąc nazwa miejscowości docelowej nie mówiła nic nikomu z szesnastoosobowej ekipy biorącej udział w wyjeździe.

Ale zacznijmy od początku, bo początek wyjazdu przyniósł niespodzianki. Zgodnie z planem o godzinie 12.00 wyjechaliśmy z ulicy Leśnej, zgodnie z planem dojechaliśmy do Szczedrzyka, a tu, nie taka znów groźna awaria, przebita dętka. Załataliśmy dętkę i w drogę. Po dwóch kilometrach powtórka. Podczas zmiany dętki na nową odkryliśmy, że w naprawianym kole wypadły dwie szprychy. Właściciel pechowego roweru postanowił wrócić do domu. Z dwugodzinnym opóźnieniem wyruszyliśmy w dalszą drogę. Jechaliśmy przez Węgry, Kolanowice, Łubniany, Kup aż do Pokoju. Tu zrobiliśmy dłuższą przerwę, tu też trochę postraszył nas deszcz. Z Pokoju jechaliśmy wąskimi drogami leśnymi mijając po drodze wieś Siedlice, w której jedynie kilka domów wyglądało na zamieszkane. Parę kilometrów dalej znajdowała się agroturystyka Chata Leona, gdzie mieliśmy zamówione noclegi. W pobliżu Chaty Leona znajdują się olbrzymie stawy i siedliska orła bielika. Gospodarz poinformował nas, że nad stawami można zobaczyć polujące na ryby orły. Zaraz po odświeżeniu się poszliśmy nad stawy i rzeczywiście udało nam się zobaczyć bieliki. Wieczorem wspominaliśmy wyprawę na Białoruś i planowaliśmy kolejne rajdy. Dowiedzieliśmy się też, że nasi gospodarze prócz agroturystyki prowadzą także hodowlę owczarka szwajcarskiego. W niedzielę rano mieliśmy okazję zapoznać się z jednym z owczarków, Baronem de Chile. Po śniadaniu i zabawach z psem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Podobnie jak dzień wcześniej jechało się bardzo dobrze, a średnia prędkość dochodziła do 24 km/h. Na obiad zatrzymaliśmy się w Turawie, od maja działa tam restauracja serwująca dania kuchni ukraińskiej. Do Grodźca dotarliśmy około 15.

            Łącznie przejechaliśmy 126 km.

Copyright 2019 Nasz Grodziec