Stowarzyszenie Nasz Grodziec
Tel.+48 775464029
email:admin.grodziec@gmail.com

Nasz Grodziec

Stowarzyszenie

  • 1 1%

    Wpływy z 1% z ostatnich lat.
    Więcej ...
  • 2 8 Marca

    "Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów."
    Więcej ...
  • 3 Spotkanie członków

    Jeszcze w świątecznej scenerii w piątkowy wieczór (10 stycznia) miało miejsce w "Kuźni" noworoczne spotkanie członków Stowarzyszenia "Nasz Grodziec". Spotkanie było okazją do zapoznania się z działalnością Stowarzyszenia w roku ubiegłym, wspomnieniem najdłużej działających członków Stowarzyszenia podziękowaniem za owocną współpracę a także złożeniem życzeń na 2020r.
    Więcej ...
  • 4 Spotkanie opłatkowe

    Tradycyjnie już 22 grudnia Sołtys, Rada Sołecka i Stowarzyszenie „Nasz Grodziec” zorganizowali w świetlicy wiejskiej doroczne spotkanie dla najstarszych, samotnych osób mieszkających w naszej wsi. Zawsze o Nich pamiętamy, to Oni przekazali nam tradycje i zwyczaje przywiezione z Kresów. Często czerpiemy wiedzę z ich doświadczeń i życiowej mądrości, toteż z wielką radością czekamy zawsze na naszych zacnych Gości.
    Więcej ...
  • 5 Mikołaj

    Tradycyjnie już w piątkowe popołudnie świetlica w Grodźcu zapełniła się najmłodszymi milusińskimi. Dzieci z wypiekami na twarzy wyczekiwały mając wątpliwości nie ma śniegu, czy dojedzie ? Wiadomo że jest dobry, że przywozi prezenty …..słowem budzi emocje.
    Więcej ...

 

Wyjazd do Lądka Zdroju

26 kwietnia wyruszyliśmy, my, czyli jedenastu rowerzystów z Sekcji Rowerowej Cyklista, działającej przy Stowarzyszeniu „Nasz Grodziec” do Lądka-Zdroju, gdzie mieliśmy poćwiczyć jazdę rowerem w górach. Tak specyficzny trening został zorganizowany z myślą o letnim wyjeździe rowerowym do Rumunii. Zatrzymaliśmy się w hotelu Trojan, który już pierwszego wieczoru zaproponował nam wieczorną potańcówkę. Nie trzeba dodawać, że chętnie skorzystaliśmy z okazji do zabawy.

Pierwszą trasę zaliczyliśmy w sobotę. Z hotelu wyruszyliśmy w kierunku Lutyni, początkowy odcinek jechaliśmy z górki, by później przez 6 kilometrów ciągle się wspinać, było ciężko, ale daliśmy radę. Za to później czekał nas długi zjazd do Javornika w Czechach. Zjazd byłby bardzo przyjemny, gdyby nie doskwierające przenikliwe zimno. W Javorniku ogrzaliśmy się herbatą w restauracji i zwiedziliśmy zamek biskupów wrocławskich Jansky Vrch. Następnie przez Bily Potok i Bilą Vodę dojechaliśmy do Złotego Potoku. Trasa była przyjemna, łagodne wzniesienia i zjazdy. Za to za Złotym Potokiem czekały na nas solidne podjazdy. Wspinaliśmy się przez dziewięć kilometrów. Solidnie zmęczeni dotarliśmy do hotelu. Przejechaliśmy ponad 45 kilometrów. Wieczorem czekały na nas niespodzianki. Ognisko, kiełbasa, kaszanka, a do tego akordeon, gitara i specjalnie przygotowane śpiewniki. Śpiewom nie było końca.

Trasa niedzielna była krótsza, za to podjazdy zdecydowanie dłuższe. Z Trojana jechaliśmy do Stronia Śląskiego, a stamtąd do Kletna. Trasa prowadziła cały czas pod górę (13 km). W Kletnie mieliśmy przerwę na gorącą czekoladę, która dodała nam sił. Następnie pojechaliśmy koło Starej Kopalni Uranu i dalej przez Sienną, Stronie Śląskie do Lądka-Zdroju. Drugiego dnia przejechaliśmy 30 kilometrów.

Mamy nadzieję, że przygotowany przez kolegę Mirka wyjazd treningowy pozwoli nam łatwiej pokonywać górzyste rumuńskie trasy.

Copyright 2020 Nasz Grodziec