Noc Świętojańska

Noc z 23 na 24 czerwca nazywana jest w polskiej tradycji "sobótką"(od ogni obrzędowych palonych w nocy zwanych sobótkami) , "kupalnocką"( od imienia pogańskiego bożka Kupały, patrona miłości i urodzaju lub od słowa " kupat", które na pograniczu polsko- ruskim oznacza kąpiel, zanurzenie w wodzie), albo " nocą świętojańską", bo patronuje jej św. Jan Chrzciciel.

Wieczorem 23 czerwca 2008r. Stowarzyszenie "Nasz Grodziec" zorganizowało "Noc Świętojańską". Po godz. 20.00 na terenie dawnej kopalni piasku zebrali się chętni do wspólnego powitania najkrótszej w roku nocy. By tradycji stało się zadość nie zabrakło pięknych dziewczyn, kolorowych wianków, ogniska, pochodni oraz śpiewu i muzyki, o którą zadbali miejscowi wirtuozi akordeonu, gitary i ustnej harmonijki. Gdy dzień chylił się już ku zachodowi przy muzyce i ze śpiewem na ustach dziewczęta puściły na wodę wianki ze świecami. Lekki wiatr wodzony głośnym śpiewem powoli oprowadzał wianki po całym rozlewisku. Nie zabrakło także śmiałka, który nie bacząc na chłód wody rzucił się wpław, pojmał jeden z pływających wianków i przypłynął z nim do swej ukochanej. Iskry płonącego ogniska szybko ogrzały śmiałka, a pozostałym mocno rozgrzały serca. Jadło i picie na suto zastawionych kocach piknikowych zaspokoiło głód i pragnienie wszystkich biesiadników. Przedniej zabawie nie było końca. Wszyscy zgodnie uznali, że za rok w tym samym miejscu i czasie nikogo nie zabraknie. Nie zabraknie też miejsca dla tych, którzy w tym roku nie zdążyli.