Wycieczka w Góry Stołowe

50 osób wzięło udział w wycieczce autokarowej w Góry Stołowe, zorganizowanej 30 czerwca przez Stowarzyszenie „Nasz Grodziec”. Głównym celem naszej wycieczki były: Szczeliniec, Błędne Skałki i Wambierzyce. O 6.45 wyruszyliśmy z Grodźca, (niektórzy jeszcze bardzo zaspani, cóż, sobota) i o 10.30 byliśmy już na początku trasy na Szczeliniec Wielki. 

W wycieczce brały udział osoby w różnym wieku i o różnym stopniu zaawansowania w chodzeniu po górach, jednak na najwyższy szczyt Gór Stołowych weszli wszyscy bez większych kłopotów, a pokonać trzeba było 665 schodów, ułożonych w 1814 r. przez Franza Pabla, ówczesnego sołtysa pobliskiego Karłowa. Po drodze mogliśmy podziwiać uformowane przez naturę skały: Wielbłąd, Mamut, Słoń, Kwoka, Małpa, Pies, Żółw, Sowa, Fotel Pradziada. Mogliśmy także zejść do Piekiełka i Diabelskiej Kuchni. Z samego szczytu rozpościerała się wspaniała panorama, i jeszcze świadomość, że szczyt ten zdobywał niemiecki poeta romantyczny Johann Wolfgang von Goethe. Naprawdę warto było się wspinać. Następnie udaliśmy się do Błędnych Skałek, które według legendy stworzył Liczyrzepa ? Duch Gór. Kilkusetmetrowa trasa prowadziła pomiędzy maczugami, słupami, grzybami. Niektóre z głazów mają nazwy własne, np. Stołowy Głaz,  Tunel,  Kuchnia czy Kurza Stopka. Największą trudnością w pokonaniu Błędnych Skałek były wąskie na kilkadziesiąt centymetrów szczeliny, przez które musieliśmy się przeciskać. Na koniec pojechaliśmy do Wambierzyc, by zobaczyć tamtejsze sanktuarium. Według legendy, Jan z Ratna miał w tym miejscu odzyskać wzrok i ujrzeć postać Matki Boskiej. Do wspaniałej świątyni prowadzi 57 schodów. Miejscowość słynie również z ruchomej szopki, wykonanej w 1882 r. przez miejscowego zegarmistrza Longinusa Wittiga.Po zwiedzeniu Wambierzyc ruszyliśmy w drogę powrotną do Grodźca. Wszyscy uczestnicy byli zadowoleni z sobotniego wypadu w góry, być może wkrótce zaproponujemy mieszkańcom Grodźca następną wycieczkę do równie atrakcyjnego miejsca.