Wycieczka do klasztorów cysterskich i zamku w Bolkowie

            Wiele atrakcyjnych miejsc mieli okazję zwiedzić uczestnicy wycieczki zorganizowanej 18 sierpnia przez Stowarzyszenie „Nasz Grodziec”. Wyjazd rozpoczął się od zwiedzania klasztoru w Henrykowie, znanego przede wszystkim z Księgi Henrykowskiej – dokumentu, w którym zapisano pierwsze zdanie w języku polskim: Daj ać ja pobruszę a ty poczywaj.

W bazylice Henrykowskiej znajduje się nawet, o czym dowiedzieliśmy się podczas zwiedzania, figura Matki Bożej Języka Polskiego. W klasztorze w Henrykowie mieści się obecnie filia Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu oraz Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. bł. Edmunda Bojanowskiego, mimo to wiele pomieszczeń dostępnych jest dla zwiedzających. Najważniejszą budowlą jest niewątpliwie kościół klasztorny (obecnie bazylika mniejsza) z 1241 r., którego obecny wystrój pochodzi z XVII w., kiedy przebudowano świątynię w stylu barokowym. 

Prosto z Henrykowa udaliśmy się do drugiego klasztoru, założonego zresztą przez cystersów z Henrykowa  Krzeszowa. Budynki klasztorne w Krzeszowie są niezwykle okazałe. W Krzeszowie zwiedziliśmy kościół klasztorny, kościół bractwa św. Józefa oraz mauzoleum Piastów świdnicko-jaworskich. Historia mówi, że kościół klasztorny został wzniesiony w XVIII w. jako odpowiedź na powstające w tym czasie piękne kościoły protestanckie. Wystrój kościoła jest barokowy, podobnie jak kościoła w Henrykowie. Ciekawym zabytkiem jest kościól św. Józefa, na którego ścianach znajdują się malowidła przedstawiające biblijne dzieje św. Józefa. Śląski malarz wiernie oddał biblijne dzieje, jednak ich akcję umieścił na Śląsku. Mamy więc świętą rodzinę wędrującą do miasteczka wiernie przypominającego pobliską Kamienną Górę.

Ostatnim zwiedzanym obiektem był zamek, a właściwie ruiny zamku w Bolkowie,
o którym pierwsza wzmianka pochodzi z 1277 r. Zamek został zbudowany przez księcia legnickiego Bolesława II Rogatkę, później dzielił losy wszystkich ziem śląskich. Był więc pod panowaniem czeskim, pruskim (kiedy popadł w ruinę), niemieckim i po 1945 r. polskim. Obecnie na zamku mieści się Muzeum Regionalne, które jest filią Muzeum Karkonoskiego.

Po zwiedzeniu wszystkich zaplanowanych miejsc udaliśmy się w drogę powrotną. W okolicach Brzegu mieliśmy przerwę na kiełbasę z grilla. Do Grodźca wróciliśmy o g. 21.00. Na następną wycieczkę zapraszamy 27 września. Chcemy zwiedzić zamek i skansen w Pszczynie oraz ogrody w Goczałkowicach. Na wycieczkę można zapisywać się w Kuźni.